-
Piątek, 30 grudnia 2011
-
Czwartek, 29 grudnia 2011
-
Wtorek, 27 grudnia 2011
-
odwyk od komputera czas chyba zakończyć?
-
-
Piątek, 23 grudnia 2011
-
a teraz #uduśkotka
-
[^ankam] wiele niespodzianek, które im sprawiłam, a dla mnie chwilka słuchania na żywo P. Karpienia
-
wigilia Wigilii to był niezwykły dzień - podsumowały dzieci. zdecydowanie miały rację.
-
-
Czwartek, 22 grudnia 2011
-
chyba skuszę się na trzeci sezon #NurseJackie
-
wróciłam z porannego spaceru i mam przed sobą trzy godziny błogiej ciszy...
-
-
Środa, 21 grudnia 2011
-
miałam głosu nie używać, ale chyba musiałabym sobie usta zakleić super glue
-
[^caminkowo] ale przynajmniej nie wiesza się na niej, sprowadzając ją do parteru ;-)
-
[usunięty] szkoda, że mój Maniek nie ma choinki w d. , bo na razie się nad nią zwyczajnie pastwi.
-
no, to którą bombkę teraz? #pokamańka
-
kilka diagnoz, zwolnienie, stos leków. niestety, żadne na uspokojenie.
-
-
Poniedziałek, 19 grudnia 2011
-
zabawa z wężem była wyczerpująca #pokamańka
-
tymczasem kawa, książka i kocyk oraz kochany mruczek tuż obok
-
[^caminkowo] na natrętne, męczące, wykańczające psychicznie myśli chyba nie pomoże. a szkoda.
-
niech mi ktoś głowę odrąbie, albo chociaż mózg zresetuje, please!
-
pościelowe #pokamanka
-
wyobraźnia bywa przekleństwem. dziś podsuwa mi czarne wizje. najczarniejsze. a poszła, precz!
-
męczyłam się przez weekend, więc jutro jednak lekarz
-
-
Czwartek, 15 grudnia 2011
-
chyba czas do domu wreszcie
-
mój ulubieniec znów chory, biedaczek i do kogóż dzwoni się wyżalić?
-
[^caminkowo] nieładnie ;-)
-
komputer zdaje się chce zostać unicestwiony dzisiaj #wyraz
-
i jak nie wierzyć w telepatię? intensywnie myślałam dziś o dwóch dawno nie widzianych osobach i proszę! - jedna napisała, druga zadzwoniła.
-
powinnam była notować, komu książki pożyczam. teraz szukaj wiatru w polu! #aniechto #szlag
-
-
Środa, 14 grudnia 2011
-
[^caminkowo] ale przynajmniej nie na fotelu u fryzjera, jak ja wczoraj ;-)
-
jeszcze godzinka, jeszcze... i do domu... wreszcie...
-
-
Wtorek, 13 grudnia 2011
-
#wtem zadzwoniła koleżanka ze studiów i ani się obejrzałam, a pierwszy tydzień lutego przyszłego roku już zaplanowany!
- no, właśnie... lecz gdzie to jest?...
-
informatyk czasu nie miał, to sobie poradziłam sama #jestemzsiebiedumna
-
-
Poniedziałek, 12 grudnia 2011
-
#inka i dalejże do pisania...
-
może nie wyszedł szczególnie urodziwie, ale poza tym rewelacja (przepis tu: [kwestiasmaku.com](s))
-
"no, ale jak można zrobić kanapkę bez chleba, człowieku!" - wykrzyknęła córka do ojca
-
[^caminkowo] już?
-
"nie myśl o tym za wiele, nie dzwoń, nie przepraszaj" - więc jednak uchodzę za histeryczkę...
-
jak się będą powtarzały TAKIE popołudnia to chyba źle skończę
-
-
Piątek, 9 grudnia 2011
-
biało za oknem #maleradosci
-
[^aniaklara] kotek - chomiczek ;-)
-
-
Czwartek, 8 grudnia 2011
-
spotkanie przed dyżurem rozłożyło mnie na czynniki pierwsze i jak teraz mam pracować?
-
-
Środa, 7 grudnia 2011
-
dwie ustawy i kodeks do przeczytania, oj
-
[^caminkowo] obawiam się, że długo tam nie pomieszka... a ja nawet tymczasowo nie mogę go przygarnąć :/
-
kłaniał mi się jakiś ktoś, uśmiechał, ale kto to taki?!
-
otworzyłam dzisiaj drzwi, a na wycieraczce kociak! chyba nowy lokator naszej piwnicy?
-




